wtorek, 14 października 2014

Czekoladowniki na urodziny i imieniny

Pod koniec zeszłego tygodnia poproszono mnie o zrobienie czegoś na podwójne: imieniny i urodziny pewnego małżeństwa. Na początku nieco spanikowałam, bo podarunki miałyby być na wczoraj, ale chwila zamyślenia, jak tu przeorganizować sobie ostatni dzień na wykonanie i... zgodziłam się.

Od razu wpadł mi pomysł, co mogłabym zrobić. Nadal mam małą awersję do zwyczajnych kartek - nie mogę już patrzeć na ozdoby i upominki bożonarodzeniowe, a przecież punkt kulminacyjny przygotowań do świąt przed nami! - a że zaciekawiły mnie ostatnio czekoladowniki, postawiłam właśnie na to.

Zapytałam osobę obdarowującą, jakie mają być szczegóły imprezy, czy są jakieś specjalne życzenia jubilata i solenizantki co do prezentu i czekoladownik okazał się strzałem w dziesiątkę.

Co do ozdabiania podarunku miałam wolną rękę. Ograniczeniem był jedynie szybko upływający czas. W związku z tym, że nie miałam już zapasów skręconych wcześniej płatków i listków quillingowych, a ze zrobieniem nowych za nic w świecie bym nie zdążyła, wybrałam inną metodę przyozdobienia czekoladownika. Poprosiłam jedynie o przyniesienie opakowania z czekoladą, coby idealnie wymierzyć pudełko do stworzenia kieszonki na słodkości.


dla Pana R.


dla Pani D.

Pierwotnie miejsce na życzenia miało być widoczne zaraz po otwarciu czekoladownika, ale koniec końców zrobiłam po dwie kieszonki: na tag z życzeniami oraz na czekoladę.

Nie mogłam dobrać oświetlenia przy robieniu zdjęć i przy kartce jasnej nie do końca widać oryginalny kolor papieru w tle - jest lekko kremowy.


* * *

Przy okazji mam przyjemność powiadomić, iż zgłosiłam się do kolejnej rękodzielniczej wymiany. Tym razem nie typowo quillingowej, a bardziej ogólnej. Wybór techniki pozostawiono autorom prac. Jedynie tematyka jest ściśle związana z nadchodzącymi Świętami Bożego Narodzenia oraz tradycją wysyłania kartek.



Organizatorem wymiany jest ekipa sklepu Artimeno.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz