wtorek, 24 lutego 2015

Przygotowania do Wielkanocy idą pełną parą...

Już na początku stycznia zaczęłam przygotowywać się do Wielkanocy. Patrząc na szybko upływający czas, nie był to wybór przesadzony. Do świąt został raptem miesiąc z kawałkiem, a ja nie wypełniłam planu do końca.

Najpierw skupiłam się na kartkach scrapowych. Po harówce związanej z szopką bożonarodzeniową miałam chwilowo dość quillingu. Wyszło mi to na dobre, bo potrenowałam sobie inne techniki i - przy okazji - wystarczająco za quillingiem zatęskniłam.

* * *


Wprawdzie nie uważam miętowej barwy za typowo wielkanocny kolor - do tego święta bardziej pasuje mi świeża zieleń, słoneczna żółć - ale chciałam stworzyć coś delikatnego.

Najpierw w ręce wpadła mi szpulka z tasiemką satynową i już miałam zabrać się za kartkę z zajączkami czy kurczaczkami (bo ten odcień tak mi się kojarzy), gdy coś mnie tknęło, by postawić jednak na kartkę "elegancką".

Do wypróbowania miałam także wykrojnik - tło firmy Sizzix, ale nie wiedziałam, w jaki sposób dokleić owalny środek. Kartka ma bowiem kilka warstw i dodawanie kolejnej nie wchodziło w grę. Pomyślałam, że można byłoby wyciąć owal w gotowym ażurowym tle.

Pomysł okazał się strzałem w dziesiątkę. Trochę kombinowania, jak rozwiązać problem ażurów - wycięcie owalu bezpośrednio w tle sprawiłoby, że niektóre jego części posypałyby się luzem. Trzeba było zrobić owal - ramkę. Na gotowe tło przykleiłam więc owalny scrapek w tym samym kolorze, a potem w całości wycięłam mniejszy kształt. Wyszło nawet lepiej niż się spodziewałam.


Z tagu ze świątecznym napisem zrezygnowałam od razu. Myślę też, że więcej ozdób ponad to, co widoczne, nie trzeba.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz