czwartek, 4 sierpnia 2016

Dla świeżo upieczonego absolwenta prawa, część 1

Kiedy poproszono mnie o wykonanie kartki gratulacyjnej dla świeżo upieczonego absolwenta prawa, do głowy automatycznie wpadły mi dwa pomysły. Jeden standardowy w przypadkach męskich kartek: kształt garnituru. Ale też bardzo chciało mi się zrobić coś ambitniejszego (choć, jak się potem okazało, więcej pracy miałam właśnie przy "gajerku").

Skorzystałam ze znanego mi kursu z bloga Sarah-Jane Rae (za co serdecznie dziękuję - Thank You!). Dokonałam tylko jednej małej modyfikacji: porzuciłam muszkę na rzecz krawata.


Jako, że na kartce miała znaleźć się łacińska sentencja, postanowiłam do garnituru zrobić opaskę. Dzięki temu znalazło się miejsce na motto, a kartka pozostała spięta, złożona i nie otwierała się samoistnie.


Krawat oraz chusteczkę wycięłam z błyszczącego, fakturowanego papieru Core'dinations.


W środku - czego w projekcie z kursu nie było - zrobiłam mini-kieszonkę. Wszak każdy garnitur takową posiada, więc czemu i tu miałoby jej zabraknąć? Dla przykładu włożyłam tam kawałek papieru, by pokazać, że kieszonka jest w pełni "sprawna".


Patrząc na wcześniejsze zdjęcia, można było się zastanowić: OK, ale gdzie wpisać osobiste życzenia? Spokojnie. Jak widać na powyższym zdjęciu, jest na to sposób: "koszula" przyklejona jest czarnej bazy garnituru i otwiera się standardowo jak każda kartka. Miejsca sporo, bo ostateczna wielkość garnituru to format A5, czyli tzw. zeszytowy.


Dla podkreślenia detali skorzystałam z guzikowego wykrojnika PoppyStamps "Button Oval 1217" (zarówno na garniturze, jak i białej koszuli.


* * *

Na kolejną część prezentacji zamówienia dla absolwenta prawa zapraszam niebawem.