W podziękowaniu za kolejny wspaniały rok w przedszkolu

piątek, 29 lipca 2016

Wprawdzie rok przedszkolny u nas zakończył się w połowie lipca, a uroczysta akademia miała miejsce w czerwcu, to dopiero teraz jest czas na zaprezentowanie zdjęć kartek, które powędrowały do wychowawczyń.


Z ostatnich moich egzemplarzy papieru "Sen Motyla" Galerii Papieru powstały cztery komplety kartek z pudełkami. Przyznam, że chyba nigdy z tak dużą dozą ostrożności nie cięłam kartek, jak właśnie tych ostatnich sztuk papieru, brr, stresujące.


Właśnie w tej pracy miałam okazję wypróbować jedną z serwetek Cheery Lynn Designs "English Tea Party", na którą kilka lat nie mogłam się zdecydować. Na kartce jest dość mocno zasłonięta, ale na pudełku świetnie widać przepiękne ażury.

Skorzystałam też z grubego wykrojnika z tagiem firmy Sizzix. Ciut go skróciłam, by pasował do rozmiaru kartki.


Tekturkowy napis to wyrób Crafty Moly.

Ponownie zielone kwiaty hortensji posłużyły za liście. Bardzo odpowiada mi ich nietypowy kolor. Do tego wykonałam niewielką, prostą kompozycję z gardenii i różyczek.


Pierwsza przygoda z mediami

wtorek, 5 lipca 2016

Od dawna chciałam, ale ciągle miałam opory przed spróbowaniem babrania się w mediach. No bo co będzie, jak chlapnę nie tak, jak trzeba? Co, jeśli praca będzie niema gotowa, a ten kleks sprawi, że wszystko weźmie w łeb? Oj, długo zwlekałam...

Właściwie za namową Drychy postanowiłam chwycić byka za rogi i popróbować. Żałuję tylko, że nie robiłam fotek "krok po kroku", bo oglądając same fotki końcowe nie można oddać tego, ile tam różności poszło.


Kwadratową bazę kartki o wymiarze 15 cm chciałam wykleić papierem z kolekcji "Dance to the music" Joy! Crafts (pierwszy w drugim rzędzie). Najpierw jednak mocno wytuszowałam go kilkoma odcieniami zieleni i odrobiną niebieskiego produktami Distress firmy Ranger. Minimalnie tu i ówdzie psiknęłam też bezbarwną mgiełką z połyskiem 13arts (którą wręcz uwielbiam i często używam nie tylko do psikania, ale też delikatnego ozdabiania pędzelkiem). Podobną pracę wykonałam z tarczą zegara (Sizzix Bigz). Wskazówki wycięte z resztek w/w papieru wycieniowałam czarnym tuszem.


Stokrotki wycięte i ostemplowane zostały produktami Heartfelt Creations z serii "Peacock Paisley". Delikatnie je potem pomalowałam żółtym i zielonym tuszem. Do pracy nie chciałam dodawać typowych listków. Miałam ochotę jeszcze pobawić się mgiełkami, tuszami, pędzlami. Miałam resztki szarych pojedynczych płatków, których wcześniej nijak nie wiedziałam jak użyć. Pomiziałam je więc zielonymi tuszami, nabłyszczyłam wspomnianą mgiełką (dość mocno) i ułożyłam pod podstawowymi kwiatami. Pojawiły się też gdzieniegdzie zagubione, pojedyncze cekiny (jakaś resztka z nie wiadomo jakiej wcześniejszej pracy). Na koniec wycięty z papieru UHK Gallery "Holmes in Love" pasek z pasującą sentencją i oto jest kartka...


 
FREE BLOGGER TEMPLATE BY DESIGNER BLOGS